Dobre wiadomości

W ostatnim tygodniu działo się dobrze 🙂
Oprócz ogłoszonego przetargu, ZKZL przysłał nam fachowców, którzy sprawili, że nasi sąsiedzi mijający budynek oraz pracujący w środku Zakładnicy – wszyscy możemy się czuć bezpieczniej.
Na zewnątrz mamy rusztowanie, a wewnątrz wzmocnienia punktów konstrukcji mogących stanowić zagrożenie.
Poza tym udało się uporządkować duuuużą część podwórka, drewno w dużej części pocięte i poukładane, a miejsca parkingowe dla Sądu – dostępne. Dodatkowo zabezpieczyliśmy również dostęp do parteru super kratą 🙂
Jak zwykle mogliśmy na Was liczyć! WIELKIE DZIĘKI dla Przemysława, Krzysztofa, Macieja, Patryka, Łukasza, Maria oraz dwóch chłopaków, których nie zdążyliśmy spytać o imiona 🙂

W przyszłym tygodniu mamy wizytę Inspektora Budowlanego.
Trzymajcie kciuki, by ta inspekcja nie pogrążyła naszych zakładowych planów w niebycie!
My jesteśmy dobrej lub prawie dobrej myśli 🙂

Nowa energia

To będzie post o kilku gramach sił i o lekkim powiewie energii, którą dostaliśmy od Was wczoraj.

Spotkaliśmy się w sobotę roboczo w sporej grupie osób związanych z Zakładem. Większość pamięta jeszcze czasy Wawrzyniaka. Po kilku tygodniach narastających problemów z budynkiem, których w najgorszych scenariuszach nie braliśmy pod uwagę oraz intensywnej komunikacji na linii Miasto – Zakład w temacie renegocjacji warunków naszej pechowej umowy – chcieliśmy dokładniej nakreślić sytuację, opowiedzieć o ogromie pracy, którą wykonaliśmy, ale przede wszystkim o tym, że sami nie damy rady unieść projektu Zakład. I chcieliśmy też zapytać: CO DALEJ?
I kiedy tak relacjonowaliśmy ostatnie cięzkie tygodnie, tłumaczyliśmy się z własnej niewiedzy i braku doświadczenia, przygotowani na Wasze zarzuty face to face, przygotowani nawet na pytanie „Czy to oznacza koniec Zakładu?”, które może być ostatnim pytaniem z sali – wtedy usłyszeliśmy od Was coś, co nas zaskoczyło.
Przypomnieliście nam, że Zakład to przecież nie jest tylko budynek. Zakład to idea i przede wszystkim ludzie skupieni wokół niej. Każdy z osobna ma swoją energię i motywację do bycia częścią Zakładu, a bycie częścią Zakładu to też możliwość realizacji własnych planów i projektów życiowych. Gdziekolwiek to będzie.
Zaskoczyło nas to, bo na tej wyboistej drodze chyba zapomnieliśmy dlaczego to robimy.

Wciąż czujemy ciężar, z jakim przyszliśmy na spotkanie, ale jedno jest pewne – chcecie dźwignąć go razem z nami. To jest dla nas ważne, bo byliśmy pewni, że zostaliśmy z tym wszystkim sami.
Wiemy też, bo usłyszeliśmy to wczoraj wprost, że czujecie się mocno niedoinformowani 🙂 i że chcecie wiedzieć na czym stoicie. Otwarcie. Wtedy będziecie mogli pomóc efektywniej.

Powiało energią.
Zacznijmy trochę od początku i stwórzmy jeszcze raz przestrzeń, która dla nas wszystkich jest ważna.
Będziemy się odzywać głośniej, częściej, i bardziej konstruktywnie. I będziemy Was prosić o pomoc – otwarcie.
Będziemy Was też pytać, w którą stronę chcecie żeby Zakład się rozwijał.

Dajcie znać w komentarzach na czym Wam najbardziej zależy jeżeli chodzi o Zakład?
Czym dla Was jest idea miejsca Makerspace?
Dlaczego wciąż tu jesteście?

P.S. / WAŻNE

Mamy wielką nadzieję, że osoby, które wsparły naszą zbiórkę na POLAKPOTRAFI.pl – a nie odebrały jeszcze swoich NAGRÓD – podarują nam jeszcze chwilę cierpliwości. Brak zaplecza produkcyjnego spowodował, że niektóre z nagród czekają jeszcze na produkcję. Musicie wiedzieć, że to jest dla nas bardzo ważne, żeby móc uczciwie się z Wami rozliczyć. W tej chwili szukamy innych, alternatywnych miejsc i sposobów, dzięki którym je wyprodukujemy, a Wy otrzymacie swoje nagrody.